. . .

O co chodzi z Worldcoin?

Rafał avatar
Rafał   2023-09-20 09:42

Kryptowaluty dawno nie otrzymały projektu wzbudzającego tak duże emocje. Choć pierwsze nieprzychylne głosy dotyczące Worldcoin pojawiły się już w 2021 roku, znacznie więcej paliwa krytycy otrzymali dwa lata później, w lipcu, gdy startowała kryptowaluta WLD. W tym artykule postaram się przedstawić fakty dotyczące projektu Worldcoin, tego jak działa oraz dlaczego wzbudza tak negatywne emocje.

kryptowaluta worldcoin co to jest

W świecie cyfrowym istnieje wiele wyzwań. Jednym, który dotyka operatorów stron internetowych i serwerów, są programy mające na celu automatyczne wykonywanie pewnych określonych zadań. Te zadania mogą być w różnym stopniu szkodliwe i należy z nimi walczyć. Nie bez powodu na wielu portalach, aby wykonać pewną aktywność, musisz najpierw rozwiązać proste zadanie znane jako CAPTCHA.

Ten akronim w wolnym tłumaczeniu oznacza “Całkowicie zautomatyzowany publiczny test Turinga pozwalający odróżnić komputery od ludzi”. Poprzez poprawne wykonanie zadania (np. przepisania zniekształconych znaków z obrazka), pozwala on potwierdzić, że jesteś człowiekiem.

Po co to w ogóle istnieje? CAPTCHA chroni (teoretycznie…) serwisy przed spamem, masowym zakładaniem kont przez automaty, reklamami w komentarzach (tymi publikowanymi przez boty), itp. Każdy portal chce, aby jego odbiorcami byli ludzie, nie boty, niepotrzebnie przeciążające serwery lub reklamujące na masową skalę oszustwa. Kto ma Twittera (X) ten może wiedzieć, o co chodzi i jaki potrafi być to problem. 

W dobie rozwijających się technologii, w szczególności AI, problem “nie-ludzi” w Internecie może się pogłębiać, a identyfikacja botów będzie coraz trudniejsza.

Całe wyzwanie dotyczące weryfikacji tego, czy korzystający z naszego serwisu, zapisujący się do Newslettera, czy dodający komentarz pod postem jest człowiekiem, a nie botem, można odnieść do opisywanego dziś projektu i skrócić do jednego zdania. 

Udowodnij, że jesteś człowiekiem. 

Problem botów lub innych technik mających na celu odnoszenie korzyści z posiadania więcej niż jednego kota dotyczy również kryptowalut. 

Polując na airdrop, lepiej mieć 2 konta niż jedno, ponieważ można podwoić zysk. A jeszcze lepiej posiadać 4 konta, albo w sumie 8. 16 też nie zaszkodzi. 32? Lepiej od razu 64… 

Cały problem multikont nie tylko dotyczy tak - jakby nie patrzeć - nieistotnej rzeczy jak airdrop, ale też bezpieczeństwa kryptowalut. W końcu całe mechanizmy konsensusu zostały wymyślone właśnie po to, aby uniemożliwić jednej osobie/instytucji przejęcie władzy nad siecią poprzez kontrolowanie wielu węzłów.

Proof of Work robi to poprzez fizyczne rozwiązywanie ogromnej liczby operacji (czyli pracę), a Proof of Stake poprzez zakup i blokadę sporej liczby tokenów (stake, czyli blokadę stawki). 

Proof of Work, Proof of Stake i inne "Proof of" stanowią mechanizmy ochrony przed czymś, co profesjonalnie nazywa się atakami Sybil. Polegają one właśnie na tym, że jeden podmiot jednocześnie obsługuje wiele innych aktywnych, fałszywych tożsamości. Co prawda Worldcoin raczej nie poprawi tych mechanizmów, ale “podszywanie się” oraz możliwości ataków Sybil wykraczają poza konsensus i dotyczą, chociażby wspomnianych już polowań na airdropy.

Możemy więc do naszego jednego zdania opisującego Worldcoin dodać kolejne słowo.

Udowodnij, że jesteś unikalnym człowiekiem. 

Oczywiście każdy z nas jest wyjątkowy, a Twój/Twoja ex pewnie mówił/a, że “Nie jesteś taki jak wszyscy”, ale nie o to tutaj chodzi. Chodzi o dowód, że nie tylko jesteś prawdziwym człowiekiem, ale też, że jesteś unikalny, czyli nie zostałeś jeszcze zweryfikowany. Nie posiadasz multikonta, którego użyłbyś to podwojenia airdropu, głosowania na coś, co Ci pasuje z tysiąca różnych adresów sztucznie symulując duże poparcie, i tak dalej…

Po tym nieco przydługim, acz mam nadzieję ciekawym wstępie czas przejść do dania głównego. Sprawdźmy czym jest i jak działa kontrowersyjny projekt identyfikacji Worldcoin. 

Artykuł nie stanowi porady inwestycyjnej. Jest zbiorem faktów, analiz i opinii zaczerpniętych z oficjalnych i mniej oficjalnych źródeł. Zawsze wykonaj własny research przed podejmowaniem decyzji.

Czym jest Worldcoin?

Worldcoin jest otwartym źródłowo systemem skupiającym się na weryfikacji tego, czy dany użytkownik jest unikalnym i prawdziwym człowiekiem.  Jest to tzw. “Proof of Personhood”, czyli Dowód Osobowości. Jako bazę do swojego działania projekt wykorzystuje blockchain Ethereum, rozwiązania L2 (Optimism) oraz elementy działające poza łańcuchem, również fizyczne sprzęty znane jako The Orb.

Głównym celem Worldcoin jest rozwiązanie wspomnianych nieco szerzej we wstępie problemów dotyczących weryfikacji w ekosystemie Web3, ale nie tylko tam. Worldcoin może być z powodzeniem wykorzystywany przez rozwiązania “Web2”, czyli standardowe aplikacje nie-kryptowalutowe.

Za projekt odpowiadają dwie główne firmy:

  • Worldcoin Foundation -  Organizacja non-profit zarejestrowana na Kajmanach i początkowy zarządca protokołu, który ma wspierać i rozwijać społeczność Worldcoin, aż stanie się samowystarczalna, w domyśle zarządzana przez posiadaczy WLD.
  • Tools for Humanity (TFH) - firma technologiczna z siedzibą w San Francisco oraz kontrolująca spółkę zależną w Bawarii. Zajmuje się ona rozwojem World App oraz odpowiada za The Orb. 

Najważniejszą postacią stojącą za Worldcoin jest Sam Altman, CEO OpenAI znanego ze swojego modelu sztucznej inteligencji ChatGPT.

Co ciekawe, według opisów prezentowanych przez Worldcoin, powstanie projektu było w dużej mierze podyktowane problemem rozwijającej się sztucznej inteligencji, która “jeszcze bardziej zwiększy trudność w odróżnieniu ludzi od botów”. Pół żartem, pół serio można więc powiedzieć, że CEO OpenAI sam tworzy problemy, aby je później rozwiązać.

Wracając jednak do Worldcoin. Na projekt składa się kilka narzędzi, które są kluczowe dla jego działania:

  • World ID - protokół tożsamości cyfrowej pozwalający zweryfikować użytkownika zachowując jego prywatność.*
  • World App - aplikacja kompatybilna z World ID oraz portfel krypto. Pozwala korzystać ze wspieranych ekosystemów kryptowalut, jak i umożliwia uzyskanie wspomnianego wyżej “cyfrowego paszportu”.
  • The Orb - Tajemnicza, dziwna kula niczym z serialu “Czarne lustro”, o której więcej już niedługo.
  • Worldcoin token (WLD) - token użytkowy oraz w przyszłości zarządzający. Działa na blockchainie Ethereum, podobnie jak cały projekt Worldcoin, którego smart kontrakty znajdują się właśnie na największej platformie oraz jej rozwiązaniach L2.

*- gwiazdka nie została użyta przypadkowo, jednak by dokładnie zrozumieć o co chodzi, należy czytać dalej ;)

Prześledźmy każde z tych narzędzi, sprawdźmy, jak działa i do czego jest używane. Następnie krótko poznamy, jak wygląda proces weryfikacji, oczywiście przyjrzymy się tokenomii WLD, a na końcu przeanalizujemy ryzyko, wady i kontrowersje dotyczące projektu Worldcoin.

World ID

World ID pozwala każdemu użytkownikowi tej technologii udowodnić, że jest zweryfikowanym, prawdziwym i unikalnym człowiekiem. Działa niczym cyfrowy paszport, dzięki któremu można potwierdzić usługom, które będą integrować rozwiązanie Worldcoin, że nie jest się automatem, a człowiekiem stojącym za daną interakcją.

Weryfikacja odbywa się poprzez skan tęczówek obu oczu za pomocą wspomnianej już “Kuli”. Z World ID można korzystać bez podawania jakichkolwiek danych osobowych, choć opcjonalnie można się takowymi podzielić. 

Weryfikacja za pomocą skanu tęczówek jest opcjonalna, ale wymagana jeśli chce się otrzymać dowód. Po przejściu tego procesu użytkownik otrzymuje wirtualne poświadczenie potwierdzające jego tożsamość. Nie jego dane osobowe, ale to, że jest człowiekiem i unikalnym użytkownikiem.

Prywatność w całym procesie, o której będzie jeszcze sporo w tym tekście, zapewnia wykorzystywanie dowodów z wiedzą zerową - Zero-Knowledge Proofs (ZKP).

Stosowanie ZKP sprawia, że jest to matematycznie niemożliwe, aby połączyć danego użytkownika z konkretnym World ID, kluczem publicznym portfela, czy, co chyba najistotniejsze, poznać kod tęczówki danej osoby. 

OK, zrobiło się nieco poważniej. "Zero-knowledge proof" brzmi skomplikowanie (i takie jest), dlatego też wyjaśnijmy sobie, co to oznacza w praktyce.

ZKP sprawia, że osoba, może udowodnić posiadanie danych uwierzytelniających bez ujawniania jakichkolwiek szczegółów na ich temat. Można udowodnić, że zostało się zweryfikowanymi za pomocą Kuli, nie ujawniając, kiedy i gdzie oraz która weryfikacja znajdująca się w bazie danych jest nasza.

The Orb - Tajemnicza Kula

"Kula daje fula", a przy tym ciarki na plecach. W świecie kryptowalut, czyli w świecie decentralizacji (o ile jest), uwolnienia się od złych korporacji (chyba że kupują krypto) i rządów (chyba że wprowadzają fajne regulacje), skanowanie tęczówki jest postrzegane… niezbyt przychylnie. 

Choć realne wątpliwości i etyczne problemy dziwnej kuli skanującej gałki oczne jak najbardziej istnieją, zostały przykryte przez masę paniki i snucia wizji przyszłości niczym ze wspomnianego już serialu Netflixa - Black Mirror. Dlatego na chłodno sprawdźmy:

Jak działa Kula w procesie weryfikacji Worldcoin?

Worldcoin The Orb Co to jestgrafika: https://whitepaper.worldcoin.org/technical-implementation#the-orb

Choć w opisach projektu Worldcoin często używane jest słowo “tożsamość” (również w tym artykule) tak celem Kuli nie jest weryfikacja naszej tożsamości, czyli tego czy jesteśmy tym, za kogo się podajemy, ale jedynie weryfikacja, czy jesteśmy prawdziwym człowiekiem i czy nie zostaliśmy już zarejestrowani.

W procesie weryfikacji Kula służy do przechwycenia obrazu tęczówki o wysokiej rozdzielczości za pomocą specjalistycznej kamery. Obraz jest następnie przetwarzany w celu wyodrębnienia odpowiednich cech, a algorytmy przekształcają te cechy w kod. 

Worldcoin skan tęczówki

Kod tęczówki to reprezentacja liczbowa unikalnej tekstury oka danej osoby. Worldcoin przechowuje kody tęczówek (nie skany), aby móc porównywać przyszłe rejestracje z tymi, które są już w bazie.

Kody tęczówek zwiększają prywatność ponieważ zawierają znacznie mniej danych, co sprawia, że odtworzenie oryginalnego obrazu jest niemożliwe, a przynajmniej dziś nie jest znana taka technika. 

Co ważne, zastosowanie kodów pozwala na całkowite usunięcie obrazów tęczówki. Domyślnie Orb natychmiast usuwa wszystkie obrazy tęczówki po utworzeniu kodu, choć na własne życzenie można te obrazy zapisać. Są one wtedy dodatkowo szyfrowane i przechowywane przez Worldcoin w celu późniejszych aktualizacji danych oraz wykorzystywane w celu szkolenia modeli wykrywania i segmentacji tęczówki w ramach projektu i innych podobnych algorytmów.

Zgodnie z informacjami podawanymi przez Worldcoin, w każdym momencie można usunąć wszystkie swoje dane.

Proces rejestracji jest przeprowadzany za pomocą Kuli przez operatorów, którym Worldcoin oferuje prowizję od ilości osób, jaką uda im się zweryfikować.

Jak to wygląda w praktyce?

Proces weryfikacji konta World ID:

Jak działa Kula Worldcoingrafika: https://whitepaper.worldcoin.org/technical-implementation#enrollment-process
  1. Użytkownik pobiera aplikację World, która przy pierwszym uruchomieniu generuje parę specjalnych kluczy World ID za pomocą protokołu Semaphore oraz “zwykłą” parę kluczy Ethereum.
  2. Aby zweryfikować swoje konto, użytkownik generuje kod QR w aplikacji i skanuje go w Kuli.
  3. Kula sprawdza, czy widzi człowieka, przeprowadza lokalne kontrole w celu zapobiegania oszustwom i robi zdjęcia tęczówek. Obrazy są konwertowane w sprzęcie za pomocą algorytmów na specjalny kod tęczówki. Surowe dane biometryczne nie opuszczają urządzenia, chyba że użytkownik wyrazi na to zgodę.
  4. Wiadomość zawierająca potwierdzenie tożsamości użytkownika i kod tęczówki jest podpisana w bezpiecznym elemencie Kuli, a następnie sprawdzana jest unikalność kodu.
  5. Jeśli kod tęczówki jest wyjątkowy, usługa przechowuje jego kopię w celu porównania przy przyszłych rejestracjach.
  6. Następnie dane o nowych rejestracjach są obliczane i przesyłane on-chain. Transakcja jest weryfikowana przez smart kontrakt World ID na Ethereum, gdzie zapisywany jest nowy korzeń drzewa Merkle.

ZKP w tym procesie gwarantuje integralność drzewa Merkle i dostępność danych.

Cały proces rejestracji odbywa się za pośrednictwem smart kontraktów na Ethereum, natomiast weryfikacja danych może mieć miejsce gdziekolwiek i również używa się do tego celu dowodów z wiedzą zerową.

World App

Cały proces weryfikacji jest inicjowany poprzez aplikację World. Jest to portfel kryptowalutowy, który pozwala na korzystanie z usług Worldcoin oraz ekosystemu Ethereum, a dokładniej mówiąc rozwiązania warstwy drugiej Ethereum - Optimism.

Portfel wykorzystuje abstrakcję konta poprzez kontrakty SAFE, aby zwiększyć bezpieczeństwo i prostotę korzystania z aplikacji. Płatności obsługują nazwy użytkowników ENS. Istnieje możliwość wpłat i wypłat dzięki licencjonowanym partnerom takim jak Ramp i MoonPay.

Aplikacja World nie wymaga żadnych danych osobowych, a wszelkie dane, które użytkownik zdecyduje się udostępnić, można usunąć jednym kliknięciem. Klucze World ID i portfela są samodzielnie generowane przez użytkowników i tylko oni mają do nich dostęp. Kopie zapasową można (a nawet trzeba…) zapisać na dysku Google przed używaniem pewnych usług (np. zakupu bezpośrednio przez aplikację).

Crème de la crème - Kryptowaluta Worldcoin (WLD)

Misją Worldcoin nie jest jedynie zapewnienie protokołu identyfikacji, ale też sieci finansowej i zdecentralizowanie wszystkich aspektów działania całego projektu. Aktualnie nie każdy element jest jeszcze otwarty źródłowo, a centralizacja wielu kluczowych aspektów nie budzi wątpliwości, jednak przyszłość ma być lepsza. Zapewnić ma to między innymi token WLD.

WLD jest tokenem ERC-20 działającym na Ethereum oraz L2 Optimism (i zapewne każdej innej sieci, do której zostanie przesłany mostami). Jak zapowiada sam Worldcoin, większość transakcji prawdopodobnie będzie miała miejsce właśnie na rozwiązaniu warstwy drugiej ze względu na niższe koszty oraz natywne wspieranie L2 przez portfel World.

WLD ma pełnić dwie kluczowe funkcje - zarządzającą oraz zachęcającą.

Funkcja zarządzająca ma zostać wprowadzona w przyszłości, a możliwości identyfikacji, jakie zapewnia World ID może w ciekawy sposób połączyć głosowania użytkowników zweryfikowanych i/lub posiadających WLD. Aktualnie funkcji zarządzających nie ma.

Druga funkcja, jest ciekawsza, choć wiele osób powie “kontrowersyjna”. Zachęty są nieodłącznym elementem każdego projektu kryptowalut. Niezależnie od tego, czy służą zwiększaniu adopcji, czy bezpieczeństwa.

WLD służy temu pierwszemu. Token stanowi zachętę dla weryfikacji swojej “unikalności”. Jak pięknie opisuje to Worldcoin:

Cel, jakim jest decentralizacja, będzie wspomagany przez unikalne podejście Fundacji Worldcoin, polegające na przekazywaniu większości tokenów WLD uczestnikom protokołu – po prostu za bycie wyjątkowym człowiekiem.

Worldcoin mówi o decentralizacji i teoretycznie uczciwej dystrybucji, inni mówią o przekupstwie w celu pozyskania danych, ale do tego jeszcze przejdziemy.

Tokenomia i dystrybucja WLD

Całkowita początkowa podaż WLD wynosi 10 mld tokenów i nie można jej zmienić przez 15 lat. Po tym czasie zarządzanie będzie mogło zadecydować o uruchomieniu inflacji do maksymalnego poziomu 1.5% rocznie.

Alokacja 10 miliardów tokenów przedstawia się następująco:

kryptowaluta Worldcoingrafika: https://whitepaper.worldcoin.org/tokenomics
  • 9.8% trafiło do zespołu firmy Tools for Humanity
  • 13.5% zostało przeznaczone dla wczesnych inwestorów
  • 1.7% to rezerwa na wydatki firmy TFH

Największa część, aż 75%, ma trafić do społeczności Worldcoin. Brzmi wspaniale! Niestety te tokeny są we władaniu Fundacji Worldcoin i to ona je przydziela zgodnie z założonymi celami, które odzwierciedla ta grafika:

dystrybucja tokenów WLD Worldcoin

Nadal nie wygląda to tak źle, prawda? W końcu Worldcoin produkuje fizyczny sprzęt kluczowy dla jego działania, a dodatkowo ktoś musi tymi Kulami operować, a przecież nie będzie tego robił za darmo. Potrzeba na to środków. Coś, co jednak jest tu martwiące to ten cytat:

Fundacja Worldcoin stara się maksymalizować liczbę tokenów WLD przydzielonych użytkownikom. Tym samym Fundacja może przeznaczyć na działalność sieciową i fundusz ekosystemowy mniejszą liczbę tokenów niż pokazano na powyższym rysunku…

Z tego cytatu jasno wynika, że… społeczność otrzyma więcej!? 

Nie. 

Wynika, że to fundacja ma pełną władzę nad przydziałem tokenów i może zmienić ten przydział dowolnie.

W każdym razie, w idealnym świecie co najmniej 60% trafi do społeczności. Każdy użytkownik, który przeszedł weryfikację, jest uprawniony do otrzymania tokenów WLD. Początkowa kwota wynosiła 25 WLD dla osoby, następnie zmieniono to na 1 WLD tygodniowo (nadal do maksymalnej liczby 25 WLD).

Te granty za weryfikację mają z czasem maleć, choć patrząc na możliwości fundacji, może ona je nawet zwiększyć, jeśli adopcja nie przebiegałaby w odpowiednim tempie.

Vesting i podaż w obiegu

Nie cała podaż trafi do obiegu od razu. Znaczna większość tokenów jest zablokowana na relatywnie długi czas i uwalniana liniowo. 

Tokeny, jakie fundacja może przeznaczyć na granty (z puli 75%) są ograniczone.

Podczas startu fundacja otrzymała 500 mln WLD. Przez pierwsze 3 lata odblokowane zostanie 3.5 mld WLD. Kolejne 3 lata to 1.75 mld. Od roku szóstego do dziewiątego 875 mln zostanie odblokowane, a w ostatnich 6 latach dystrybucji podaży kolejne 875 mln WLD.

Tokeny są uwalniane w równych partiach każdego dnia, każdego okresu.

WLD inwestorów oraz zespołu są zablokowane na rok od startu, a następnie uwalniane liniowo przez 2 lata.

Cały schemat maksymalnej podaży, jaka może być w obiegu każdego roku, wygląda następująco: 

tokenomia WLD - schemat podaży

Podczas startu sieci do obiegu trafiło zgodnie z danymi Worldcoin 130 mln WLD. 30 mln to tokeny użytkowników, a 100 mln to pożyczka dla animatorów rynku pochodząca z funduszy fundacji. Ta podaż jednak realnie jest znacznie większa i już przekroczyła 600 mln. Przypomnijmy, że fundacja pierwszego dnia otrzymała 500 mln WLD, które żadnej blokadzie nie podlegają, a do tego codziennie uwalniane są tokeny z pierwszej, największej puli 3.5 mld.

Jak widać na powyższym obrazku inflacja podaży w obiegu WLD przez pierwsze 3 lata będzie ogromna, choć w dużej mierze zależy od tego, ile osób zweryfikuje się za pomocą Kuli. Tylko tacy otrzymują granty.

Mimo wszystko tokeny, jakie widzimy na wykresie, zostaną odblokowane (co nie znaczy, że wszystko będzie w obiegu) i znajdą się pod większościową kontrolą zespołu Worldcoin i inwestorów.  

Ryzyko i problemy w Worldcoin

Dobrze. Znamy już podstawy. Co z tego wszystkiego wynika?

Proof of Personhood jest realnym problemem, który nie tylko Worldcoin stara się rozwiązać. Podejść jest kilka, natomiast pytanie, jakie należy sobie tu zadać, to czy skan naszej tęczówki, jest najlepszym pomysłem?

Worldcoin dużą wagę przykłada do otwartości, to trzeba im przyznać. W białej księdze bardzo szczegółowo opisano całą budowę Kuli, protokołu, stosowanych metod, a spora część oprogramowania (choć nie cała) jest już otwarta źródłowo.

Nawet jeśli założymy, że intencje mają dobre, a umiejętności wysokie, nie ma produktów idealnych, a ludzi nieomylnych. 

Jednym z największych niebezpieczeństw w przypadku czegoś tak wrażliwego jak skan tęczówki, po której można przecież każdego rozpoznać, jest wyciek danych. Nawet jeśli Kula kasuje zdjęcia, a gromadzi kody. Jej oprogramowanie może być wadliwe, lub mieć backdoory, czym narazi siebie, a przez to osoby, które z niej korzystały, na ataki i wycieki. Pozostaje też sprawa samego jej działania i zaufania do oprogramowania. Czy Kula na pewno kasuje dane?

Nawet jeśli tak, to choć dziś jest to niemożliwe, być może kiedyś pojawi się technika, która pozwoli odzyskać oryginalny skan tęczówki z kodu. Dziś można uzyskać podobny obraz, ale nie identyczny. 

Nawet jeśli nie jest możliwy wyciek danych, a kod tęczówki to wystarczająca technika obronna, to nadal bardzo łatwo można sprawdzić, czy ktoś jest w tym systemie. Wystarczy… zeskanować jego tęczówkę i obliczyć kod. Gromadzenie takich danych jest tematem bardzo wrażliwym, zwłaszcza w świecie kryptowalut, który miał danych, zwłaszcza tak osobistych, nie gromadzić. 

Głosy krytyki znanych osobowości dotyczące zapisu jakichkolwiek danych biometrycznych, pojawiały się od samej zapowiedzi:

Dochodzi do tego opcja “opt-in”. Można zapisać swoje zdjęcia. Wybranie tej opcji zmniejszy lub wyeliminuje konieczność ponownej weryfikacji przez użytkownika w przypadku zmiany algorytmów. Choć dziś ciężko znaleźć takie informacje i być może już nie jest to stosowane, w przeszłości te dane mogły zostać wykorzystane do... szkolenia algorytmów Worldcoin. Informacje o tym można znaleźć np. tutaj.

Tu wkracza sprawa etyki? Uczciwości? Jak zwał, tak zwał.

Bardzo wątpliwe jest początkowe pozyskiwanie użytkowników, które głównie miało miejsce w krajach biedniejszych, mniejszą wagę przykładających do prywatności i danych osobowych, od ludzi, którzy nawet nie posiadają adresów e-mail i znajdują się raczej na dnie statystyk finansowych świata… Dla takich ludzi około $30, które mogli za to otrzymać, nie jest byle czym. 

Czy jednak jest to wystarczające wynagrodzenie za pozyskanie tak wrażliwych danych? 

Wiele wątpliwości budzą też praktyki stosowane przez operatorów Kul, którzy mieli podobno nie tylko zbierać dane osobowe, ale nawet zdjęcia… dokumentów. Worldcoin oczywiście wszystkiemu zaprzecza lub obwinia operatorów. Wiele wątpliwych praktyk, jak i zakwestionowanie wielu wyborów zostało szerzej opisane w tym artykule.

Nawet jeśli założymy, że Worldcoin mówi prawdę i nie ma nic wspólnego ze zbieraniem dodatkowych danych, to… mamy kolejną wadę projektu - operatorów. To nie są pracownicy Worldcoin, a więc mogą mieć własne “plany”. Zarabiają z prowizji za rejestrację, ale czy ktoś kontroluje co robią poza skanami? 

Skan tęczówki musi pochodzić z oficjalnej Kuli, ale to co dzieje się obok całej operacji, w Sudanie, czy Kenii nie jest zapewne już zmartwieniem fundacji. Takich punktów mają być tysiące i mogą służyć różnym celom. 

Nawet nie wspominam o już trwającym procederze zakupu zweryfikowanych kont, które zostały wyceniane na Telegramach nawet na $1... 

Jeszcze jeden szczegół. Toczą się śledztwa w Nigerii, Wielkiej Brytanii, Argentynie, Niemczech i Kenii dotyczące Worldcoin i stosowanych przez nich praktyk. Jak widać, dziwna Kula wzbudza słuszne wątpliwości, a działania rządów dolewają paliwa do ognia krytyki. Jeśli jakiemuś krajowi lub wielu krajom - co widzimy - nie spodoba się Kula, lub ich regulacje nie są warte przyznawania grantów za weryfikację, to nici z adopcji i dystrybucji “darmowych” tokenów do miliardów ludzi…

Zawieśmy jednak na chwilę swoją niewiarę w ludzi i zaufajmy. Zaufajmy, że to były nieświadome początkowe błędy, a system działa jak powinien, choć nie jest jeszcze idealny. Zaufajmy, że Kula jest bezpieczna, algorytmy nie do złamania, a rządy się odczepią. Zaufajmy, że nie ma tu złych intencji i posłuży to w jakimś stopniu dobru kryptowalut i pomoże przy próbach ataków Sybil, niezależnie od tego, w co zostałyby skierowane.

Czy w takiej utopii token WLD to coś, na czym w ogóle można zarobić, nawet eliminując większość czynników ryzyka? Oczywiście nie jest to porada inwestycyjna!

Tokenomia pozostawia wiele do życzenia, choć to raczej spore niedopowiedzenie. 

Większość tokenów znajduje się w rękach twórców lub fundacji (czyli też twórców) i choć ponad połowa ma trafić do użytkowników, nie jest powiedziane, że kiedykolwiek trafi. W końcu zależy to od adopcji i tego, czy ktoś zdecyduje się oddać swe oczy za 20 dolców. 

Dodatkowo inflacja WLD w najbliższych latach jest wręcz absurdalna. W ciągu 3 lat podaż odblokowana ma wzrosnąć do około 6.5 mld WLD.

Zakładając, że dziś w obiegu znajduje się 130 mln tokenów jest to wzrost o 4900%! Inwestując mamy nadzieję, że o tyle wzrośnie cena, nie podaż... 

Co prawda podaż już odblokowana (ale teoretycznie poza obiegiem) wynosi 680 mln, a więc realny wzrost odblokowanych tokenów wyniesie 855%.

Nie wiemy ile trafi z fundacji do obiegu, ale załóżmy, że będzie to 500 mln (20 mln użytkowników po 25 WLD każdy lub nieco mniej użytkowników/nagród, ale za to inne wydatki, które na pewno się pojawią). Dodając do tego 2.5 mld WLD zespołu i inwestorów, mamy podaż w obiegu na poziomie 3 mld, a więc wzrost o 2200% w ciągu 3 lat. Sporo. 

Kolejna sprawa to brak decentralizacji i spore problemy z jej osiągnięciem. Worldcoin chce nie tylko zdecentralizować dystrybucję tokena i zarządzanie, ale też sposoby weryfikacji wprowadzając inne rozwiązania. Osiągnięcie każdego z tych punktów będzie bardzo ciężkie w najbliższych latach, zwłaszcza pod kątem dystrybucji podaży, gdy otrzymanie tokenów za rejestracje nie jest możliwe w USA, czy Chinach… 

Problemów i wątpliwości jest więcej, ale jako że nie piszę książek, a artykuły, myślę że możemy tutaj skończyć.

Podsumowanie

O Worldcoin można napisać bardzo wiele. Zarówno pod kątem technologii, jak i etyki, czy ryzyka. Nie można jednak napisać, że jest to projekt nudny, albo nieistotny. Tokenomia WLD może i jest dobra dla jego rozwoju i wsparcia produkcji, ale nie jestem przekonany, czy jest pozytywna dla potencjalnych inwestorów i nie mam tu na myśli funduszy inwestycyjnych, a Kowalskiego. 

Powstało wiele tekstów i wpisów w mediach społecznościowych na temat działania tego projektu, choć wiele z nich skupia się nie na faktach, a emocjach, szerząc wizję przyszłości gdzie jesteśmy sprzedawani przez Worldcoin na prawo i lewo lub kierując się nieudowodnionym jeszcze zarzutami perfidnego wykorzystywania danych biedniejszych ludzi. 

W tym samym czasie, o ile system działa jak powinien (!), umysły takie jak Vitalik Buterin uważają za wystarczające stosowane przez niego mechanizmy bezpieczeństwa dotyczące przechowywania kodów zamiast skanów tęczówek, jednocześnie wskazując oczywiście inne problemy. 

Nie wiemy, czy Worldcoin jest projektem kluczowym dla… czegokolwiek, ale na pewno jest ciekawy. Z drugiej strony, jeśli coś wygląda jak dziwna kula zbierająca Twoje dane i zachowuje się jak dziwna kula zbierająca Twoje dane, to może jest to dziwna kula zbierająca Twoje dane? 

Czy warto popatrzyć w magiczną kulę?

Ja wiem jedno. Jeśli ktoś zaczepi mnie na ulicy i zapyta, czy za 20 dolców dam zeskanować swe oczy zielone, odpowiem krótko; Nie, ponieważ nie oszalaaaałeeeem. (Oczu zielonych nie mam, ale rozumiecie, o co chodzi). Odmówię, pójdę dalej, chętnie obserwując jakim zainteresowaniem cieszy się dystopijne, srebrne, okrągłe urządzenie oraz co takiego można wyczytać na otaczających je banerach informacyjnych i ulotkach.

Popularne